Podcast #13: Masaż Dotyk motyla – rozmowa z Martą Targońską

W dzisiejszym odcinku rozmawiam z Martą Targońską, którą możecie kojarzyć jako propagatorkę masażu Dotyk motyla. Marta zajmuje się również pracą terapeutyczną – pomaga uporać się z emocjami, napięciami i traumami, które są zapisane w ciele. Współpracuje również z firmą, w której jest menadżerką ds. szczęścia – wspomaga pracowników w rozwoju, dobrym samopoczuciu, buduje zaangażowanie, wspiera komunikację i budowanie zespołu. 

Rozmawiamy o masażu Dotyk motyla i o terapiach związanych z dotykiem. 

Podcast znajdziesz również w: 


🎧 Spotify
🎧 iTunes 
🎧 YouTube

Czym jest masaż Dotyk motyla i skąd się wziął?

Masaż Dotyk motyla to delikatny dotyk – tak delikatny, jak byśmy chcieli uchwycić skrzydła motyla tak, żeby pyłek z nich nie został nam na dłoni. Dr Eva Reich, która stworzyła ten dotyk, bazowała na badaniach swojego ojca, który był psychoanalitykiem i współpracownikiem Freuda. Odkrył on, że delikatne głaskanie powoduje rozprzestrzenianie się naszej energii życiowej. 

Dr Eva Reich zaczęła używać tego dotyku mniej więcej na początku lat 50. ubiegłego wieku. Badania nad dotykiem sięgają jednak dużo dalej. Dotyk jest jedynym zmysłem, bez którego człowiek nie jest w stanie żyć. Niemowlęta potrzebują tej stymulacji szczególnie mocno. Większość noworodków i niemowlaków potrzebuje takiego delikatnego dotyku. Dlaczego tak delikatnego? Przez 9 miesięcy rozwijały się w zupełnie innym środowisku, tam doznawały innego rodzaju stymulacji. 

Pierwszy raz dr Eva Reich zastosowała go w szpitalu w Nowym Jorku, gdzie asystowała przy trudnych i ciężkich porodach. Dzięki temu delikatnemu dotykowi, który stosowała u dzieci po takich porodach, dzieci zaczynały rozkwitać. Zaczynały nawiązywać kontakt, a skóra zaczynała robić się różowa. W latach 50. dzieci po porodzie zostawiane były same sobie, były oddzielane od mamy. Wiele dzieci umierało w wyniku deprawacji sensorycznej, bycia bez kontaktu fizycznego. Relacja z mamą tuż po porodzie, kontakt skóra do skóry jest jednym z najważniejszych momentów w życiu. Zaczyna się wtedy budowanie więzi między mamą a dzieckiem. 

Gdy dr Reich zakończyła staż w tym szpitalu, otworzyła swoją praktykę lekarską. Zaobserwowała tam, że masaż Dotyk motyla wspiera budowanie więzi między matką a dzieckiem. Marta uważa, że taki masaż można zastosować w każdym domu, bo jest łatwy, krótki i każdy może się go nauczyć. Masaż trwa maksymalnie 7 do 15 minut – w zależności od tego, jak duża jest masowana osoba. 

Gdy wykonujemy masaż noworodkowi, wystarczą zaledwie 3 minutki. Z takimi dziećmi pracujemy na zasadzie minimum stymulacji. Czyli dotykamy, głaszczemy i obserwujemy, jak dziecko reaguje. 

Stosowanie Dotyku motyla w terapii osób z traumą złego dotyku

Masaż Dotyk motyla można stosować u osób z traumą złego dotyku, ale należy pamiętać o zasadzie STOP. My jako ludzie pragniemy dotyku, potrzebujemy go i będziemy do niego dążyć. Jednak różne nasze doświadczenia życiowe powodują, że zaczynamy bać się tego dotyku. Masaż Dotyk motyla może wesprzeć takie osoby w oswajaniu się z dotykiem. Gdy czują dyskomfort i chcą przerwać masaż, uczą się mówić również STOP. 

Powiedzenie STOP jest jedynym przeciwskazaniem do masażu. Dorosła osoba powie STOP bez problemu, jednak noworodek czy niemowlę tego nie zrobi. Przekaże nam jednak STOP swoim ciałem. Może zacząć płakać, może się prężyć – w ten sposób może nam zakomunikować, że już nie chce. Należy więc robić masaż z dużą uważnością.

Energia życiowa obecna w każdym z nas

U podstawy masażu Dotyk motyla jest założenie, że w nas płynie energia życiowa. Są to nasze siły witalne, siła, która daje nam życie. Jesteśmy w stanie zaobserwować przepływ tej energii w naszym ciele poprzez doznania, które odczuwamy – ciepło, zimno, mrowienie, pulsacja, napięcie, rozluźnienie. Wszystko to daje nam informację, że w naszym ciele coś się dzieje. 

Emocje, których doznajemy to nic innego jak energia ruchu. Gdy doświadczamy przyjemności czy radości, nasz energia życiowa jest w stanie rozszerzania się. Doświadczamy wtedy ciepła, mięśnie są naenergetyzowane, rozluźnione, skóra jest zaróżowiona, skóra się błyszczy, nawiązujemy kontakt, głos jest ożywiony, jesteśmy otwarci na kontakt z ludźmi, pojawia się ruch.

Przeciwny stan, czyli stan skurczu naszej energii życiowej, ma miejsce gdy doświadczamy smutku, bólu i lęku. Skóra jest blada i matowa, osoba jest nieobecna w spojrzeniu, ciało jest zamknięte i napięte. 

Trudne doświadczenia zapisane w ciele

Energia życiowa płynie przez całe nasze życie. Do momentu, gdy nie doświadczymy trudnego doświadczenia, traumy. Dr Eva Reich identyfikowała trudne doświadczenia jako jakiekolwiek doświadczenie, które zakłóca przepływ energii. To się może wydarzyć już w momencie poczęcia, kiedy np. jest ono nieplanowane, kiedy ciąża jest niechciana. Także wtedy, gdy poczęcie jest wynikiem gwałtu, przemocy, przymusu. 

W ciąży zagrożenie aborcją – kobieta nie chce dziecka, więc myśli o tym, żeby je usunąć. Choroby mamy, jej stan emocjonalny w ciąży. Różnego rodzaju doświadczenia wypadków, rozstań. Gdy mama straciła jedną ciążę, w kolejnej może towarzyszyć jej ogromny lęk – dziecko w naszym łonie doświadcza wszystkich naszych emocji, nie rozróżnia, czy należą one do niego, czy do nas. 

Kolejnym trudnym doświadczeniem może być trudny poród. Wywoływany, cesarskie cięcie, znieczulenie, vacuum, kleszcze, wszelkie inne trudności. Oddzielenie od mamy zaraz po porodzie. Poród przedwczesny, zagrożenie życie, pobyt w inkubatorze. Dziecko może urodzić się z niepełnosprawnością, dużymi deficytami bądź sine. Wszystkie te doświadczenia będą wpływały na przepływ naszych sił witalnych. 

Na późniejszym etapie życia dziecka mogą to być trening czystości, nocnikowanie, raczkowanie, zmuszanie do jedzenia. Na każdym etapie życia operacje, znieczulenia, wypadki, przemoc fizyczna, przemoc seksualna, jakiekolwiek inne doświadczenie, które będziemy traktować jako trudne. 

Co się dzieje, gdy doświadczamy takiej traumy? Zakładamy zbroję. Zbroja to suma wszystkich mechanizmów, których używamy, żeby się bronić i przetrwać. Trauma jest sprawą indywidualną każdej osoby, każdy może inaczej odebrać takie same doświadczenia. Zbroja jest tak samo indywidualna. 

Mechanizmy obronne naszego ciała

Mechanizmy obronne przejawiają się napięciem mięśniowym. Mamy napiętą szczękę, kark, barki, lędźwia. U małych dzieci może być wzmożone lub obniżone napięcie mięśniowe. Mogą pojawić się trudności z przełykaniem czy ssaniem. Bardzo często ludzie przybierają również uśmiechniętą maskę, pod którą ukrywają smutek. 

Czasami ktoś sprawia wrażenie tak delikatnej budowy ciała, że boimy się, że jak ją dotkniemy, to się przewróci. Wyziębione ciało, nadpobudliwość, nadruchliwość, apatia, brak ruchu – również to mogą być objawy naszej zbroi. 

Zbroja może również dotyczyć przepływu energetycznego. Wystąpi wówczas znieruchomienie, taka osoba bardzo mało się rusza. To widać gołym okiem.

Zbroja może też być na poziomie charakteru. Ktoś np. mówi: „taki jestem i się nie zmienię”. Taka osoba jest całkowicie zamknięta na zmiany i rozwój. W jej przypadku dotyk nie wystarczy, potrzeba innych metod i technik. 

Szczególnym przypadkiem zbroi jest emocja prenatalna – jest to emocja, która przypomina emocję, którą mama odczuwała, gdy była z dzieckiem w ciąży. Jeżeli mama w ciąży odczuwa lęk o dziecko, to dziecko po porodzie również może ten lęk odczuwać. Ten lęk może towarzyszyć takiej osobie przez całe życie. Jeżeli nie mamy pamięci związanej z daną emocją, która irracjonalnie towarzyszy nam przez całe życie, najprawdopodobniej jest to emocja, której doświadczyliśmy poniżej 2. roku życia. Do tego momentu doświadczenia zapisują się w pamięci ciała. 

Kolki u niemowląt to też przejaw mechanizmów obronnych. Dr Eva Reich zaobserwowała, że mamy, które chcą być zbyt perfekcyjne, mają dzieci, które doświadczają kolek. Bycie mamą jest niezwykle trudne. Jeżeli ktoś nakłada na siebie presję bycia idealną, a to nie wychodzi, odczuwa mnóstwo napięcia. A napięcie mamy przekłada się na napięcie dziecka. Kolka to napięcia, skurcze i ból. Masaż Dotyk motyla idealnie będzie wspierał dzieci, które doświadczają kolek, bo wspomaga rozluźnianie mięśni. Nie jest to jedyna metoda, nie u wszystkich się sprawdzi, ale zdecydowanie warto spróbować. 

Funkcje masażu Dotyk motyla

Marta za pomocą Dotyku motyla i różnych innych metod, pomaga w uświadomieniu sobie tych mechanizmów, a następnie nad ich rozpuszczaniem. Stosuje delikatną pracę, minimalną stymulację i wyniku tego zostaje przywrócony swobodny przepływ sił witalnych. 

Praca z dziećmi i dorosłymi się różni. Dorosły jest w stanie wiele zrozumieć i objąć świadomością. Dziecko tego nie potrafi. Z dziećmi pracuje się więc tak, że stosuje się minimum stymulacji, robi się delikatny Dotyk motyla, a mamie uświadamia się, że napięcia, które ma dziecko, mogą być wynikiem np. trudnego porodu. Marta zachęca wtedy mamę do stosowania Dotyku motyla w domu. 

Masaż Dotyk motyla może być terapią wspierającą, ale często nie może być jedyną terapią. Czasami napięcie mięśniowe u maluszka jest tak duże, że to nie wystarczy i należy się udać do fizjoterapeuty lub osteopaty. 

Kolejnym zadaniem masażu Dotyk motyla jest budowanie więzi. Dr Eva Reich uważała, że największą zbrodnią ludzkości jest oddzielanie dziecka od mamy zaraz po porodzie. Dla niej istotne było zapewnienie dziecku dobrego początku życia. W jej metodzie terapeutycznej jest program, który poświęcony jest pracy z kobietą w ciąży, dziećmi, przygotowaniu do ciąży, przeprowadzeniu kobiety przez poród. Istotna dla niej była profilaktyka, zapobieganie złym początkom, niż później leczenie skutków, które jest trudniejsze. 

Samodzielne robienie masażu 

Samodzielny masaż będzie bardzo trudny do wykonania, ponieważ nie jesteśmy w stanie się wtedy całkowicie rozluźnić. Można oczywiście stosować delikatne ruchy, np. masując głowę czy brzuch. Lepszy efekt będzie jednak wtedy, gdy to ktoś nam zrobi taki masaż. 

Sekwencja ruchów w Dotyku motyla

Masaż Dotyk motyla jest sekwencją wielu ruchów. Wszystkie z nich należy wykonać, aby masaż był efektywny. Dotyk motyla to jakość dotyku, która jest stosowana w całej terapii dr Evy Reich. Delikatność ma duże znaczenie. Dobrze jest robić całą sekwencję tego masażu. W książce „Masaż Dotyk Motyla” jest dokładnie opisana sekwencja. Może się wydawać, że tych ruchów jest dużo, ale w rzeczywistości masaż ten jest bardzo prosty. 

Książka wydana jest przez wydawnictwo Virgo. Znajdziesz w niej zdjęcia każdej sekwencji. Dołączona jest również płyta, na której są filmy z instruktażem. Pokazany jest tam masaż wykonany na niemowlęciu, dwuletniej dziewczynce i osobie dorosłej. 

Jeżeli pragniesz nauczyć się takiego masażu, chcesz pomóc swojemu dziecku lub bliskim osobom, które są dorosłe, książka Ci w tym pomoże. Jeżeli jednak chciałabyś zobaczyć, jak wygląda taki dotyk, doświadczyć go, możesz umówić się na sesję masażu do Marty. Przeprowadza ona również szkolenia z wykonywania tego masażu. 

Masaż Dotyk motyla może być wykonywany u noworodków, niemowląt, kobiet w ciąży, nawet w trakcie porodu partner może Cię masować. Dzięki temu łatwiej Ci będzie się rozluźnić. Rejon gardła i stawu skroniowo-żuchwowego związany jest ze stawami biodrowymi i z miednicą, więc jeżeli go rozluźnimy, miednica również się rozluźni. Dlatego tak ważne jest oddychanie czy głośne mówienie „ała”, kiedy nas boli. To naprawdę pomaga zredukować ból.

W ciąży istotne jest, aby nasza miednica była ciepła, bo wtedy oznacza to, że jest tam swobodny przepływ energii. Jeżeli jest chłodna, oznacza to, że przepływ jest ograniczony i warto o to zadbać. 

Naczelną zasadą dotyczącą masażu Dotyk motyla jest to, aby podążać za dzieckiem. Nie zmuszać go, pozwolić mu samodzielnie zadecydować, czy i kiedy chce masażu. Marta ma wiele doświadczeń z dziećmi, które przez dług czas nie chciały być masowane, by już po jakimś czasie samodzielnie prosić o ten masaż. Słuchaj dziecka i szanuj jego granice. Jeśli jeszcze nie mówi, zwracaj uwagę na to, co przekazuje jego ciało.