Podcast #14: Fotografia w życiu codziennym – rozmowa z Anną Łagosz

W dzisiejszym odcinku porozmawiałam z Anią Łagosz o fotografii. Wbrew pozorom fotografia bardzo łączy się z tym, co dla nas w Czterech Trymestrach ważne. Możemy dzięki niej nie tylko obserwować zmiany w naszym ciele, które zachodzą podczas ciąży, ale także zatrzymać te cudowne chwile. Dzięki temu nasz maluszek będzie mógł potem zobaczyć, jak jego mama wyglądała, gdy nosiła go pod sercem. Z kolei po pojawieniu się maluszka na świecie, będziesz mu robić niezliczoną ilość zdjęć, aby uchwycić każdy wspaniały moment.

Podcast znajdziesz również w: 


🎧 Spotify
🎧 iTunes 

Powszechna dostępność robienia zdjęć – pomaga czy utrudnia? 

Moja rozmówczyni mówi, że to zależy. Może to być utrudnienie, gdy mamy olbrzymią ilość zdjęć, które tylko zalegają w aparatach i telefonach, bo nie potrafimy wybrać kilku np. do ich wywołania. Ale też ułatwia wiele kwestii. Ania codziennie zapisuje sobie, za co jest tego dnia wdzięczna. Dzięki przejrzeniu zdjęć, które zrobiła, a wydawały jej się banalne, przypomina sobie o wszystkich przyjemnych i miłych chwilach – pomaga jej to poczuć jeszcze większą wdzięczność. Warto uwieczniać takie zwykłe, powtarzalne momenty. Później będziemy patrzeć na nie w zupełnie inny sposób. 

Czy da się zrobić dobre zdjęcia telefonem? 

Telefon to najlepszy możliwy aparat. Dlaczego? Dlatego, że najlepszy aparat to ten, który zawsze mamy ze sobą. Da się zrobić telefonem naprawdę piękne zdjęcia. Ania mówi, że po pierwsze należy czuć, że to jest dla nas ważne. Po drugie poznaj ustawienia swojego aparatu w telefonie. Dzisiejsza technologia daje niesamowite możliwości i za pomocą kilku małych zmian możesz znacząco polepszyć jakość robionych zdjęć. 

Po trzecie pamiętaj o przecieraniu obiektywu przed zrobieniem zdjęcia. Jeśli jeszcze tego nie robisz, możesz być zaskoczona, jak wiele to zmienia. Kolejna sprawa to tryby dostępne w aparatach w smartfonie. Wiele z nich oferuje np. tryb portret, który pozwala na wyostrzenie twarzy i lekkie rozmycie tła. 

Światło jest również bardzo ważnym aspektem robienia zdjęć. Staraj się robić zdjęcia tak, aby światło wpadające przez okno oświetlało fotografowany obiekt. Gdy robisz portret, niech fotografowana osoba będzie skierowana twarzą do światła. Uważaj jednak na pełne słońce – przez nie zdjęcia mogą być prześwietlone, a także rysy twarzy mogą być bardziej ostre i nienaturalne. 

Zwracaj uwagę również na drugi plan. Gdy myślisz o kadrze, myśl o nim jako o całości. Np. gdy fotografowane dziecko ma sweterek w kolorze zieleni, a Ty chcesz mu zrobić zdjęcie na macie, usuń z kadru zabawki w kontrastowych kolorach – będą przyciągały wzrok na zdjęciu, a to nie one będą na nim najważniejsze. Dodaj coś w kolorze tej zieleni – zabawkę, kocyk, pieluszkę. Będzie spójnie. Nie zawsze jest na to czas – jeśli go nie ma, po prostu przesuń się tak, by nie było widać w kadrze tego, czego na nim nie chcesz.

Jak fotografować innych?

Jeżeli w danej chwili poczujesz, że chcesz zrobić komuś zdjęcie, np. partnerowi z dzieckiem, zrób je tu i teraz. Spójrz, jak wyszło. Uważasz, że powinnaś się odsunąć? Zrób to i zrób drugie zdjęcie. Gdy zrobisz pierwsze zdjęcie, możesz modyfikować swoje ustawienie i ustawienia aparatu. W fotografowaniu chodzi o uchwycenie chwil, więc ważne jest, aby zdążyć ją złapać, zanim coś się zmieni. Czuj, bądź obecna, bądź w danej sytuacji. 

To, co jest bliżej aparatu, wydaje się większe. Czasami wystarczy więc lekkie pochylenie czy przeniesienie ciężaru na drugą nogę, a proporcje sylwetki wydają się inne. Warto mieć to na uwadze. 

Ania nie poleca do portretów obiektywu szerokokątnego. Bardzo często zniekształca on rysy twarzy czy sylwetkę. Przydaje się on jednak np. podczas uroczystości rodzinnych. Możemy dzięki niemu ukazać atmosferę panującą podczas przyjęcia. 

Uważaj też na zbyt duże przybliżenie. Często następuje wtedy zniekształcenie. Sprawdzaj więc, co widzisz na ekranie i oddal się nieco, jeśli jest taka konieczność, żeby nie tworzyć nieprawdziwych ujęć. 

Pamiętaj jednak w tym wszystkim o komforcie swojego dziecka, jeśli to właśnie jemu robisz zdjęcia. Z pewnością sama nie czułabyś się dobrze z obiektywem tuż przed nosem, nie rób więc tego również swojemu maluchowi. Wyłącz też lampę błyskową, jeśli masz ją ustawioną automatycznie, żeby nie błyskać mu w oczy.

Brak oświetlenia dziennego

Rodzice dzieci urodzonych jesienią czy zimą mają nieco utrudnione zadanie. Ania gorąco zachęca do korzystania jak najwięcej z wpadającego przez okna do domu światła. Nawet jeśli zachmurzenie jest duże, zdjęcie wyjdzie lepsze niż przy sztucznym świetle.

Jeżeli za oknami jest już całkowicie ciemno, spróbuj wykorzystać różne źródła światła. Szczególnie dobrze na zdjęciach wychodzą światełka à la lampki choinkowe. Możesz je umieścić np. w tle, dzięki czemu zdjęcie będzie klimatyczne.

Gdy zapalisz wszystkie światła w pomieszczeniu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zdjęcie będzie miało żółty lub niebieski odcień. Można się tego pozbyć w późniejszej obróbce, ale jeśli nie chcesz jej robić, będzie bardzo ciężko zrobić dobre zdjęcie. Wiele telefonów ma funkcję dostosowania rodzaju światła już podczas robienia zdjęcia. Sprawdź, jak ją włączyć u Ciebie i korzystaj z niej, bardzo pomaga przy sztucznym świetle. 

Ania poleca także lampy pierścieniowe. Dzięki nim oświetlisz nie tylko swoją twarz, ale gdy skierujesz ją np. na ścianę obok, rozświetli się przestrzeń wokół. Uważaj tylko, od czego odbijasz światło, bo lampa odbije właśnie ten kolor. 

Bardzo przydatny może się również okazać malutki statyw do telefonu. Dzięki funkcji samowyzwalacza możesz robić sobie sama zdjęcia – czy to sama, czy z maluszkiem, a także rodzinne w większym gronie. Można też kupić go z pilotem, dzięki któremu robienie takich zdjęć będzie jeszcze łatwiejsze. 

Inne funkcje, na które warto zwrócić uwagę

Sprawdź w swoim telefonie również to, czy masz ustawioną najwyższą możliwą jakość zdjęć, bo czasami może okazać się, że domyślnie ustawiona jest średnia. 

Wiele dzisiejszych telefonów oferuje też możliwość wyświetlania linii siatki podczas robienia zdjęć. Jest to bardzo przydatna opcja, jeśli chcemy, żeby zdjęcia były równo wypoziomowane. 

Ania wspomniała o jeszcze jednej funkcji, która przydaje się podczas robienia zdjęć autoportretowych, czyli selfie. Nie wszystkie telefony ją mają, ale jest ich coraz więcej. Chodzi o sterowanie dłonią. Wspaniała funkcja przy rodzinnych selfie. Gdy podniesiesz dłoń, uruchamia się samowyzwalacz i po kilku sekundach robi się zdjęcie. Dzięki temu nie musisz telefonu trzymać w dłoni, tylko możesz go np. o coś oprzeć nieco dalej. 

Wywoływanie zdjęć

Zdecydowana większość ludzi przetrzymuje zdjęcia tylko i wyłącznie cyfrowo. Mają ich mnóstwo, ale ich nie wywołują. Według Ani kluczową kwestią jest to, czy posiadanie fizycznych zdjęć jest dla nas ważne. Dla niej niezwykle ważne jest przeglądanie albumów, przywoływanie w ten sposób wspomnień i historii. 

Dzisiaj można tworzyć albumy w formie tradycyjnej, z odbitkami zdjęć i formie fotoksiążek. Ania gorąco zachęca do skorzystania z którejkolwiek opcji. 

Jak zapanować nad olbrzymią ilością zdjęć, które mamy w telefonach? Ustaw sobie przypomnienie raz na tydzień czy miesiąc i przejrzyj zrobione przez ten odcinek czasu zdjęcia. Usuń te powtarzające się, wybierz ulubione kadry. 

Ania podzieliła się również ciekawym sposobem, który zaczerpnęła od swojej przyjaciółki. Kiedyś, gdy aparaty były na klisze, mieliśmy do wyboru kliszę z 24 lub 36 zdjęciami. Gdy wyjeżdżało się na wakacje, najczęściej brało się kilka tych większych. Przenieś to do świata fotografii cyfrowej. Pomyśl, czy wolisz mieć 700 zdjęć w telefonie lub na komputerze, czy 36, 72 lub 108 w albumie, który możesz pokazać znajomym lub rodzinie. W tym przypadku zdecydowanie mniej znaczy więcej. 

Moja rozmówczyni zachęca również do robienia fotograficznych prezentów. Byliście np. ze znajomymi i Waszymi dziećmi na wakacjach. Każdy robił zdjęcia swoim telefonem, macie ich mnóstwo. Na Twoich zdjęciach są również znajomi i ich dzieci? Wywołaj je podwójnie i wręcz w prezencie, będzie to wspaniała niespodzianka.

Podobnie z dziadkami. Starsze osoby zdecydowanie wolą oglądać zdjęcia fizyczne. Prezent w postaci albumu lub ramki ze zdjęciem będzie dla nich dużą przyjemnością. Także dla dziadków Twojego dziecka, którzy może są jeszcze młodzi, ale przecież nie widują wnuków na co dzień. 

Świetnym pomysłem na uhonorowanie wyjątkowego zdjęcia jest też wywołanie zdjęcia w większym formacie – plakatu czy obrazu – i powieszenie go na ścianie. Za każdym razem, gdy będziesz na nie spoglądać, przypomnisz sobie te wyjątkowe chwile.

Ania przypomina też, jak ważne jest archiwizowanie zdjęć. Rób kopie na innych urządzeniach lub przetrzymuj je w chmurze, jeśli dobrze się z tym czujesz. Poleca również przechowywanie ich chronologicznie – ma osobny folder dla każdego miesiąca. 

Wspomniała jeszcze o ważnej rzeczy, jaką jest wspieranie lokalnych zakładów fotograficznych. Do wielu z nich można wysłać elektronicznie zdjęcia, które chcemy wywołać, a później pojawić się tylko po ich odbiór. Przy większej ilości zdjęć możesz wynegocjować rabat, więc obie strony będą zadowolone – Ty, że będziesz miała odbitki w dobrej cenie, a pracownik zakładu, że ma pracę.

Aplikacje do obróbki zdjęć

Ania korzysta z bezpłatnej aplikacji Snapseed i bardzo ją poleca. Jest prosta, intuicyjna i ma wiele przydatnych funkcji. 

Korzystanie z różnych aplikacji, a nawet z funkcji dostępnych w edytorach wbudowanych w telefon pozwala uratować wiele zdjęć. Na przykład, gdy mamy piękne zdjęcie dziecka, na którym w tle wkradł się kosz na śmieci, wystarczy je przyciąć. 

Ania poleca też korzystanie z funkcji zamiany kolorowego zdjęcia na zdjęcie czarno-białe. Widać na nim więcej emocji i czasami wydobywa ze zdjęcia to coś.

W Canvie możesz zrobić kolaże zdjęć. Kolaże świetnie się sprawdzają jako takie podsumowanie i zbiór ujęć ze spaceru czy z urodzin. Doskonale sprawdzają się też w przypadku detali. Bardzo często robimy naszemu noworodkowi zdjęcia poszczególnych części ciała – ucho, rączka, stópka. Na kolażu takie zdjęcia wyglądają rewelacyjnie. 

Kursy fotografii

Ania zna osobiście Dominikę Dzikowską z Kobiecej Fotoszkoły i poleca jej kursy. Dominika jest kobietą, mamą, profesjonalną fotografką i wychodzi z tego samego założenia co moja rozmówczyni – róbmy zdjęcia, chwytajmy chwile, próbujmy, sprawdzajmy. 

Nie wpadaj w pułapkę „nie będę robiła zdjęć, bo nie umiem”. Po kilku latach będziesz żałować, że nie uchwyciłaś wielu chwil.

Pamiętaj też o tym, żeby być na zdjęciach. Rób zdjęcia, nawet jeśli będą niedoskonałe. Rób zdjęcia nie tylko dziecku i innym ludziom z Twoim dzieckiem, ale także sobie. Z dzieckiem, z partnerem i dzieckiem. Jesteś ważna.